
Jak wpłynąłem na decyzję centrali w Kopenhadze i dziesięciokrotnie zwiększyłem udział Carlsberga w rynku.
Niedawno rozmawiałem z dyrektorką marketingu dużej korporacji. Mówiła o centrali. O ograniczeniach. O braku wpływu. Słuchałem i przypomniała mi się pewna historia sprzed 24 lat.






